22 lip 2011
Zawiercie Czekoladowe (Browar na Jurze)
Browar z Zawiercia po raz kolejny udowadnia, że jak się już za coś bierze, to robi to z sercem i bez kompromisów. Tym czymś jest piwo typu stout.
Nazwa może być myląca dla niektórych konsumentów – określenie „czekoladowe” mogą odnieść do słodkiego Magnusa i takiego smaku będą się spodziewać. Tymczasem Zawiercie Czekoladowe oferuje klasyczną stoutową gorycz i wyrazisty smak kawy. Jeśli więc lubujecie się w Guinnessie, właśnie znaleźliście tańszy, polski odpowiednik tego piwa.
Czekoladowe nalewa się z niewielką pianą, która jednak długo gości na powierzchni czarnego płynu w postaci dziurawego kożuszka. Pachnie palonym słodem i kawą zbożową. W smaku od razu atakuje mocna goryczka, pochodząca zarówno od dwóch rodzajów chmielu, jak i palonego słodu jęczmiennego. Po pewnym czasie na podniebieniu osadzają się przyjemne kawowe (względnie zbliżone do gorzkiej czekolady) wytrawne nuty. Niestety w przypadku mojej butelki pojawiły się też kwaśnawe posmaki, na szczęście w miarę sączenia ustępujące. Miałem przez to wrażenie, że Czekoladowe nie jest tak pełne, jak tego oczekiwałem po piwie ciemnym, odrobinę zbyt wodniste. Ale druga połowa kufla była już bardzo dobra.
Nie jestem wielkim fanem piw ciemnych, ale Zawiercie Czekoladowe przekonało mnie, że warto po nie od czasu do czasu sięgać. Jeśli natomiast lubujecie się w klimatach irlandzkich – kupujcie w ciemno. Have fun!
==Radar==
Alkohol: 5,6%, ekstrakt: 13,1° Plato
Cena: 4,85 zł
Ocena: 8/10
+ rasowy stout
+ wyraźny smak kawy i mocna goryczka
- kwaśne posmaki
Tagi:
Browar na Jurze,
ciemne
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nie powiedziałbym, że kwaśne posmaki to minus. Wspomniany Guinness też je zawiera, tyle że dzięki dodaniu kwasu mlekowego.
OdpowiedzUsuńno tak, ale w składzie Zawiercia nie ma tego dodatku, więc uznałem to za błąd. na szczęście nie jest to "kwas", więc bardzo nie przeszkadza i stąd wysoka ocena
OdpowiedzUsuńDzięki Twojej recenzji Radarze postanowiłem zakupić to piwo. Wcześniej omijałem je szerokim łukiem, myśląc, że jest to kolejne piwo smakowe, a takowych delikatnie rzecz ujmując nie lubię. Te wszystkie wiśniowe, żurawinowe, imbirowe czy czekoladowe z innych browarów jakoś do mnie nie przemawiają. A tu mamy niespodziankę, pod niezbyt fortunną nazwą kryje się całkiem dobre piwo. Faktycznie ma ono w sobie coś z irlandzkich klimatów i to mnie akurat cieszy. Jako fan Irish Beer z Kormorana czy Noteckiego Eire znalazłem kolejny godny uwagi produkt rodzimych piwowarów w tym stylu. Dodam jeszcze, że to już trzecie piwo z Zawiercia, które miałem przyjemność pić. Podobnie jak bursztynowe i jasne trzyma bardzo dobry poziom. Także browar ów ma u mnie dużego plusa.
OdpowiedzUsuńJura podarowała nam jeszcze lepsze piwo typu stout, to "Kresowy Stout", produkowany w dawnym browarze GAB pod Częstochową. Do nabycia w "Tabakierce" w Gliwicach, gorąco polecam.
OdpowiedzUsuńTak Stout dolnej fermentacji ;| Jedno przeczy drugiemu :) Ale samo piwo dobre.
OdpowiedzUsuńto jest piwo warzone metodą górnej fermentacji, przynajmniej tak napisano na kontrze
OdpowiedzUsuńMówię o Kresowym Stoucie :) Pewna nieścisłość w wypowiedzi.
OdpowiedzUsuń