7 wrz 2011

Czeka nas zalew tandety - koncerny kontratakują


My tu tak sobie luźno gadamy o piwkach regionalnych - raz lepszych, raz gorszych - a giganci branży piwowarskiej nie śpią. Tylko knują, jak by tu przekonać konsumentów, że nowe lub podrasowane nową szatą graficzną marki muszą trafić do ich zakupowych koszyków.

Kompania Piwowarska na przykład "odświeża swoje portfolio" wypuszczając na rynek trzy nowości: Żubra Ciemnozłotego, Redd's Cranberry oraz Książęce Pszeniczne. Nie próbowałem jeszcze żadnego z tych specjałów, ale strzelam w ciemno, że Żubr-Głupia-Nazwa-Ciemnozłoty będzie fatalnym piwem z fajnymi reklamami, Redd's o smaku żurawionowym nie będzie się nadawał do niczego innego poza byciem okazjonalną ozdobą jak ładne pudełko czekoladek na stoliku (gdyż ponieważ "piwo skierowane jest do kobiet w przedziale wiekowym 18-25 lat, które stale poszukują nowych trendów" - yyy, strach się bać, co to za trendy), zaś Książęce Pszeniczne będzie niczym innym jak odpowiednikiem Okocimia Pszenicznego, czyli tanią pszenicą dla koncernowego masowego odbiorcy, który uważa, że zna się na piwach regionalnych, ponieważ czasem kupuje Kasztelana i Piasta.

Uff, to było długie zdanie, więc odsapnijmy przy krótszym newsie z Centrali Genialnych Pomysłów Grupy Żywiec. Która postanowiła zalać kraj nasz szeroki swym niepasteryzowanym Specjałem, "kierując się potrzebami konsumentów oraz rozwijającym się zainteresowaniem naturalnymi składnikami najwyższej jakości". Teraz już nie tylko mieszkańcy Pomorza, Kujaw, Warmii i Mazur, ale całej Polski będą mogli się pomęczyć z tym koncernowym wynalazkiem. Alleluja.

Wy, czytelnicy Teraz Piwo i innych smacznych blogów, jako świadomi smakosze piwa, na pewno nie dacie się nabrać na piękne słówka speców od marketingu koncernów, jestem o to spokojny!

==Radar==

PS. Cytaty z komunikatów prasowych KP i GŻ.

14 odpowiedzi:

  1. Piłem Żubra Ciemnozłotego. Ładny kolor, jak na koncerniak całkiem przyjemny zapach, w smaku fajny karmel i niestety podła goryczka. W tej chwili najlepszy koncerniak, ale i tak to badziewne piwo do którego nie warto wracać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałem nieprzyjemność pić nowego żubera i już chyba wolę starego. Strasznie daje alkoholem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Okocim Pszeniczne nie jest taki straszny, na tle koncerniakowych euro lagerów wypada bardzo dobrze, a i nawet na tle co poniektórych pszenic z małych browarów nie ma się czego wstydzić... Więc jeśli pszenica od KP będzie podobnie smakować i będzie łatwo dostępna to na pewno na plus dla odbiorców masowych, może będzie to bodziec do głębszej penetracji rynku przez typowego piwosza (a to skutkuje pozytywnie także dla małych browarów)... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tego co się ostatnimi czasy dowiedziałem to za 40 dni na rynku pojawi się Leżajsk Pszeniczne które akurat jest warzone w Brackim browarze w Cieszynie.

    OdpowiedzUsuń
  5. a mnie ciekawi opcja Pszenicznego Książęcego :) smakuje mi Okocim, więc może z tego też będzie coś nienajgorszego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje kubki smakowe miały przyjemność przedpremierowo zasmakować Redd's-a żurawinowego. I pomimo, że już jakiś czas temu przerosłam podaną grupę wiekową to smak piwa mi odpowiadał. :) Może ma cukierkowy smak, ale ja lubię słodycze. :D Pozdrawiam. Michalina J.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piłem wczoraj Książęce Pszeniczne i jest to słabe piwo. W smaku płaskie, wodniste, nic ciekawego. Nie wiem czy przebija Łomżę Pszeniczną. Kupione za 3,59. Wracać do niego nie będę, prędzej dam szansę Łomży ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też wypiłem wczoraj Książęce Pszeniczne i powiem jedno: katastrofa. Rano mnie łeb napier... jakbym wypił 6 normalnych piw jarając jeszcze paczkę fajek. Koszmar - a lubię czasem pszeniczny browarek :( Niepotrzebnie psuta całkiem przyzwoita opinia o marce Książęce które jest dość niszowym produktem KP.

    OdpowiedzUsuń
  9. ten leżajsk pszeniczny jest w sumie taki se, dla mnie trochę słabsze od okocimia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Leżajsk jest puszkowy czy w butelce ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie dostępny w Biedronce, butelkowy, cena 2,69 jeśli mnie pamięć nie myli. Jak dla mnie smak niezły - ale Okocim lepszy, chociaż słodszy... całkiem fajna pianka :) Przy tej cenie uważam, że jest ok

    OdpowiedzUsuń
  12. Jako fan piwa Weizenbier, z polskich pszenicznych zdecydowanie polecam Konstancin- z dostępem do piwa raczej ciężko (sam konsumowałem w Krajinie Piva w Toruniu i naprawdę duży plus dla tego piwa), z tych bardziej skomercjalizowanych polskich to Okocim Pszeniczne raczej nie co wyżej notowałbym od Łomży Pszenicznej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie zakończyłem degustację Leżajska Pszenicznego. Muszę przyznać, że piwo to odpowiada maksymie: jakość za rozsądną cenę. Kupiłem w Biedronce za 2,69 zł i uważam, że jest to całkiem przyzwoite piwo. Mi smakuje lepiej niż Okocim pszeniczny czy też Łomża pszeniczna i myślę, że jeżeli najdzie mnie ochota na koncernową pszenicę to będę wybierał Leżajsk. Swoją drogą nie wiem jaki jest sens nadania temu piwu nazwy Leżajsk, skoro robione jest w Brackim Browarze Zamkowym w Cieszynie. Czekam na Twoją recenzję Radarze :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie uważam się za światowego znawcę piw ale trochę w życiu "pszenicy" wypiłem(90% z zagranicy)ale wg mnie Książęce pszeniczne jak na polską koncernową pszenicę nie jest złe.w sumie na poziomie Okocimia.aromat,kolor, wysycenie i smak poprawny.szkoda tylko że nie robiony jest u nas. brawo za decyzję GŻ o Leżajsku pszenicznym

    OdpowiedzUsuń

Nieś dobrą nowinę, gdzie tylko się da