19 gru 2011
Jak oni nas kantują. Studium przypadku (Tabakiera)
Jedna z najbardziej denerwujących praktyk w sklepach piwnych – sprzedawanie towaru z przekroczonym terminem przydatności do spożycia.
Nie pierwszy raz spotykam się z tym problemem w przypadku tego konkretnego sklepu. I nie zamierzam ukrywać jego nazwy, ponieważ problem jest poważny i powszechnie znany (posty na forum browar.biz to potwierdzają). Sklep nazywa się Tabakiera i mieści przy ul. Krupniczej w Gliwicach (mają też sklep w Knurowie, być może jest to jakaś sieć).
Wyobraźcie sobie moją wściekłość, gdy po zakupie kilku piw na weekend, w domu zobaczyłem etykietę Pinty (A’la Grodziskie):
Data zakupu to 16 grudnia. Piwo kosztowało 5 zł.
Ok, możecie powiedzieć: trzeba było spojrzeć na etykietę i nie kupować przeterminowanego produktu. Rzecz w tym, że trudno jest czytać etykiety, gdy się ma ręce zajęte czterema flaszkami. I nie mogę się do tego przyzwyczaić, mimo że to nie pierwsze moje piwo z Tabakiery, które nie powinno już stać na półce. Zdaje się, że za coś takiego są kary pieniężne. Najwyraźniej w Tabakierze kontroli się nie boją, a interes klientów (coraz mniej licznych) mają głęboko w de.
A przecież mogło być inaczej. Wystarczy system komputerowy uwzględniający datę przydatności (ale w Tabakierze nawet ceny wpisują z palca do kasy fiskalnej), a w momencie zbliżania się terminu można zrobić jakąś promocję i za niższą cenę wyprzedać towar, zyskując przy tym wdzięczność klientów (bo kto się nie ucieszy mogąc kupić ulubione piwko o połowę taniej?). Ale nie, lepiej liczyć na to, że klient się nie zorientuje. Jak jest frajer, to jego wina.
==Radar==
PS. Znacie w Gliwicach jakąś alternatywę dla Tabakiery? Niestety, Olo w Sośnicy zmienia się w typowy osiedlowy sklepik dla żulerii, Pinty nikt tam nie kupi :(
PPS. Piwo wypiłem, ale nie podejmuję się go zrecenzować - nie wiem czy powinno tak smakować, czy był to wynik przekroczenia terminu.
Tagi:
o piwie ogólnie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ja bym nie wypił, czy to nie jest szkodliwe dla zdrowia ? picie przeterminowanego piwa ?
OdpowiedzUsuńOjcze to zależy jakiego - Portery po terminie nabierają smaku. Ja patrzę na etykiety - właśnie by uniknąć takich sytuacji.
OdpowiedzUsuńWłaśnie ostatnio miałem okazję nabyć 5x Porter Komes po terminie około tygodnia czasu. Zauważyłem to i właściciel sprzedał 5 butelek za 5 zł co w przypadku porteru nie przeszkadza:)
OdpowiedzUsuńStandardowo cena Komesu dochodzi do 6 zł.
Napisz maila do lokalnego oddziału Inspekcji Handlowej. Zgłosiłem im raz trefny towar w krakowskim Tesco, wpadli, zrobili kontrolę i nawet napisali mi list papierową pocztą, że będą domagać się kary.
OdpowiedzUsuńW Warszawie jest to "Rodzinka" przy Pejzażowej, gdzie trzeba uważnie zerkać na etykiety. Swego czasu tak się naciąłem na piwa niepasteryzowane i belgijskie Pal Ale. W razie wyłapania przeterminowanej daty sprzedawca proponuje zniżkę.
OdpowiedzUsuńW moim źródełku w Helenowie k. Wołomina również jest to nagminna procedura, dlatego nauczyłem się uważnie oglądać etykiety w poszukiwaniu dat.
OdpowiedzUsuńJa kupuję piwko w PIWOMANI w Bytomiu lub U WRONY w Tarnowskich Górach i wszystko jest ok.Można też się czasem załapać na jakiś mały gadżet :))
OdpowiedzUsuńSprzedawca nie powinien robić łaski i sprzedawać przeterminowane piwa po niższej cenie bo to niezgodne z prawem. Jeśli chce się pozbyć towaru niech np. na 2-3 dni przed terminem ustali cenę o połowę niższą, a w dniu terminu np. 25% ceny podstawowej.
OdpowiedzUsuńW poznańskich sklepach raczej ciężko nadziać się na piwa po terminie, bo te najczęściej są rzucone w oddzielne miejsce z dużym napisem o przeterminowaniu (dalej niezgodne z prawem, ale chociaż zakupione zostaną tylko z pełną premedytacją).
Miesiąc temu kupiłem w Tabakierze Odsiecz Wiedeńską i była dokładnie taka sama data przydatności.
OdpowiedzUsuńA jak się ma podgrzewanie półek z piwem do jego trwałości?
OdpowiedzUsuńA Olo na Pszczynskiej? Czy moze mówimy o tym samym?
OdpowiedzUsuńW Gliwicach jeszcze jest sklepik z piwkami regionalnymi na Ul.Chorzowskiej. Niewielki wybór ale zawsze coś ;]
OdpowiedzUsuń